Suburbia – recenzja

SuburbiaCzy jesteś dobrym burmistrzem? Czy potrafisz podjąć właściwą decyzję? Co przyniesie miastu większe korzyści – kolejne osiedle czy fabryka? Na te a także na inne pytania odpowie Wam gra planszowa Suburbia.

 

Gdyby ktoś mnie zapytał, jaką grę planszową mogłabym polecić fanowi SimCity to na pewno byłaby to ta gra. W Suburbii nie możemy ufać ślepo losowi – to od naszych decyzji zależy to czy miasto będzie przynosiło nam odpowiednie dochody.

Po otwarciu pudełka od razu rzuca się w oczy masa kolorowych, sześciościennych kafelków. To właśnie z nich będziemy budować nasze miasto. Poza kafelkami otrzymujemy żetony pieniędzy oraz kilka plansz. Jedną z plansz będzie tor pokazujący nam, jaką mamy populację w mieście oraz niewielkie plansze od których zaczniemy budowanie naszego miasta oraz będziemy na nich oznaczać nasz przychód i reputację.

Zawartość

Na brak zawartości nie możemy narzekać.

Instrukcja gry jest niewielka – są to tylko 4 strony. Zasady są naprawdę proste, więc nawet początkujący planszówkowicze powinni sobie bez problemu poradzić. Wbrew pozorom gra wymaga trochę myślenia i dojście do celu nie jest takie proste.

Co właściwie jest naszym celem? Celem jest, aby mieć jak największą populację w mieście. To miasto, które najbardziej tętni życiem wygrywa.

Plansza Populacji.

Na planszy populacji będziemy liczyć liczebność miasta. Na podstawie tej punktacji wyłania się zwycięzcę.

Gracz podczas tury będzie wykonywał następujące ruchy: zakup kafelka, rozpatrzenie jego efektów i kafelków z nim sąsiadujących, przychód oraz reputacja.

Na początek każdy z graczy kupuje kafelek. Cena jest zależna od jego własnego kosztu oraz od kosztu na rynku nieruchomości. Następnie zakupiona nieruchomość jest dokładana do rozbudowującego się miasta. Musimy pamiętać, że oprócz efektów jakie daje nam sam kafelek należy też rozpatrzyć, jakie efekty dają nam kafelki z nim sąsiadujące. Na przykład: kupiłam kafelek „Port Lotniczy”: daje mi on +1 do przychodu i reputacji, natomiast jeśli sąsiaduje z jakimkolwiek osiedlem mieszkalnym to daje mi to już -1 do reputacji. Bo kto chciałby mieszkać przy lotnisku?

Bank Nieruchomości

W Banku Nieruchomości możemy zawsze zakupić 7 odkrytych kafelków oraz 3 rodzaje standardowych kafelków: Fabryka, Przedmieścia i Park Miejski.

Czasami może się tak zdarzyć, że nie starczy nam pieniędzy na zakup. Wtedy z pomocą spieszy nam jezioro, które kosztuje tylko tyle ile wskazuje nam znacznik kosztu na rynku nieruchomości. Wszystkie sąsiadujące z nim kafelki dają nam po 2$ za każdy kafelek.

Każdy z graczy posiada jeszcze trzy znaczniki inwestycji. Inwestując w kafelek, który znajduje się na naszej planszy płacimy jego koszt oraz rozpatrujemy jego efekty jeszcze raz. W kolejnych turach, gdy kafelek ze znacznikiem inwestycji będzie trzeba jeszcze raz rozpatrzeć – będzie nam przynosić on podwójne korzyści. Taki przykład: „Biuro Ochrony Środowiska” daje nam dodatkowe 2$ za każdy budynek przemysłowy, ale gdy umieścimy na nim znacznik inwestycji da on nam 4$ za każdy taki budynek

Przykładowe miasto.

Przykładowe miasto: mamy umieszczone dwa znaczniki inwestycji oraz posiadamy jedno jezioro. Przychód jest na poziomie 8, a reputacja na poziomie 4.

Na koniec pobieramy z banku odpowiednią sumę pieniędzy (która wynika z naszego przychodu) oraz – w zależności od tego, jaką mam reputację – to o tyle przesuwamy wskaźnik populacji na planszy populacji. Należy jeszcze zwrócić uwagę, że na tej planszy są czerwone, pionowe kreski. Za każdym razem, gdy przekroczymy taką kreskę musimy cofnąć pionki na torze reputacji i przychodu o jedno miejsce. Dodatkowo wszystkie kafelki na rynku nieruchomości przesuwamy w prawą stronę, dzięki czemu tanieją i uzupełniamy brakującą liczbę kafelków.

Każdy z graczy ma też do spełnienia indywidualne cele (są one niejawne) oraz cele ogólne (które są jawne). Za cele dostajemy dodatkowe punkty na planszy populacji.

Cele.

Przykładowe cele.

Czy w Suburbii jest chociaż odrobina negatywnej interakcji? Oczywiście.  Dobierając kafelek z banku nieruchomości możemy zabrać akurat ten kafelek, na którym bardzo zależy naszemu przeciwnikowi..

Gra jest naprawdę przemyślana. Rozegrałam już wiele partii i nie spotkałam się z takim kafelkiem, który dawałby za każdym razem znaczną przewagę nad innymi graczami. Do tego planowanie ruchów i brak pozostawienia wygranej ślepemu losowi to to co tygryski lubią najbardziej.

Przykłady kafelek.

Przykładowe kafelki. Jak możemy zauważyć po lewej stronie znajduje się koszt kafelka, w prawym górnym rogu efekt natychmiastowy kafelka (zwiększenie przychodu, reputacji itp.) oraz na dole kafelka efekty zależne od jego umiejscowienia oraz innych kafelków w naszym mieście.

Co z klimatem?

Niby tylko zwykłe wykładanie kafelków… ale czujemy to rozrastające się miasto. Budowanie coraz to nowszych osiedli nie przyniesie nam pożądanego zysku, a wybudowanie osiedli przy autostradzie może nam nawet obniżyć reputację. Warto za to przy autostradzie budować budynki biurowe – łatwy dojazd mieszkańców do pracy przekłada się na większe zyski. W miarę jak rozbudujemy nasze miasto widzimy, jak się rozwija, jak nasze wcześniejsze decyzje wpływają na jego dalsze losy.

Kto jeszcze nie ma Suburbii w swojej kolekcji, a lubi gry w których wygrana nie jest zależna od rzutu kostką niech prędko ją kupi. Na pewno nie pożałuje swojej decyzji!