Półka wstydu, czyli w co będziemy grali do Essen 2018 – cz. I – styczeń

Półka wstydu to ta część kolekcji, w którą jeszcze ani razu nie mieliśmy okazji zagrać. Na dzisiaj możemy pochwalić się z Anią 683 pozycjami na naszych regałach (i szafkach i na podłodze i w szufladach i gdzie tam jeszcze się zmieszczą). 524 pudełka to gry, a 159 to mniejsze i większe dodatki. Dużo, prawda? Co z tego, skoro aż 213 pozycji – 140 gier i 73 dodatki – nigdy nie zagościło na naszym stole! To właśnie nasza półka wstydu. A ja mam zamiar rozprawić się z nią przed kolejną Gwiazdką kolejnym Essen. Nie mam zamiaru wieszać nad sobą bata w stylu „nie kupię żadnej gry, póki tego nie ogram”, bo wiem, że i tak bym nie wytrzymał. Ale spróbujemy wrzucić tu marchewkę. 210 pozycji na 295 dni od 1 stycznia do 25 października 2018. To daje nam około 22 tytułów miesięcznie do ogrania. Fajnie, będą wolne weekendy! To umówmy się tak, że w każdym miesiącu, w którym uda nam się te 22 nowe gry ograć, my oddamy Wam jedno zupełnie nowiutkie pudełko. W każdym miesiącu przygotujemy inne zadanie. W tym jest proste: pomóżcie, dopytujcie, kibicujcie – my się pozbędziemy półki wstydu, a Wy dostaniecie dobrą grę – uczciwie, prawda? W styczniu do wygrania jest:

santiago

Każdy, kto mnie pod tym wpisem zmotywuje, ma szansę na swoje Santiago!

Gry znajdują się TUTAJ. Żeby nie było łatwo, gry będziemy ogrywać alfabetycznie (dzięki temu nie zostawimy sobie tych potencjalnie najmniej interesujących na sam koniec). 22 tytuły na styczeń to zatem:

7 Cudów Świata Miasta- minidodatek rocznicowy - 15 kart nowych budynków

7 Cudów Świata Miasta- minidodatek rocznicowy – 15 kart nowych budynków

7 Cudów Świata Liderzy- minidodatek rocznicowy - 15 kart nowych liderów

7 Cudów Świata Liderzy- minidodatek rocznicowy – 15 kart nowych liderów

7 Cudów Świata - karta Wila Wheatona, która na jedną turę zamraża przekazywanie kart w drafcie

7 Cudów Świata – karta Wila Wheatona, która na jedną turę zamraża przekazywanie kart w drafcie

7 Steps - logiczna gra, w której wszystko kręci się w okół liczby 7

7 Steps – logiczna gra, w której wszystko kręci się w okół liczby 7

Adventure Time - Love Letter

Adventure Time – Love Letter, czyli List Miłosny w klimatach jednej z naszych ulubionych animacji – Pora na Przygodę

Alien Artifacts

Artefakty Obcych – gra Violi Kijowskiej i Marcina Ropki, w którejbudujemy tableau i walczymy o dominację w kosmosie

All Hands on the Deck

All Hands on the Deck – zabijcie mnie, nie mam pojęcia. Ktoś nam chyba wsunął to w dłoń na Essen 2016 ;)

altiplano

Altiplano – hit Essen 2017, gra jednego z moich ulubionych wydawnictw – dlp games – porównywana do Orleanu

Automania

Automania – wszyscy mówią, że to świetne euro, dostaliśmy je w MatHandlu Essen 2017

Ave Roma

Ave Roma – ładnie wyglądający cywilizacyjny eurasek od mało znanych Węgrów

Baby Cruise

Baby Cruise, czyli karciana gra blefu z Essen 2018

Barbaria

Barbaria – kościano-karciana przygodówka od Hobby World

Barcelona

Barcelone – Rose of Fire. Essen 2016. Podchodziliśmy do tego już ze 3 razy. Do czterech razy sztuka!

Behind the Throne

Behind the Throne – dostaliśmy kiedyś w prezencie od amerykańskiego wydawcy. Czas zatem zagrać o tron!

Big City

Big City – przepięknie wyglądający, trójwymiarowy city building – po holendersku.

Black and White

Black & White – fajne intro w gry wojenne, grałem z autorem na Polconie w Bielsku Białej, ale we własny egzemplarz jeszcze nigdy.

Blood Bowl

Blood Bowl – przezabawna gra figurkowa, w której gramy w futbol amerykański bez litości :)

Blood Bowl - skaveni

Blood Bowl – Skavenblight Scramblers – drużyna Skavenów do Blood Bowla (Skaveni to moja ulubiona rasa w świecie Warhammera)

Blood Bowl - szczurogr

Blood Bowl – Ratogre – czym byłaby skaveńska drużyna bez swojego potwora?

Bohemian Villages - minidodatek

Bohemian Villages – minidodatek z kalendarza adwentowego 2016

bottle imp

Bottle Imp – rodzinne zbieranie lew

Bretagne

Bretagne – chyba fajne, ekonomiczne euro!

Bridges of Shangri-La

Bridges of Shangri-La – nie mam kompletnie pojęcia, co to. Dostałem w essenowym MatHandlu :)

  • Marek Maciuszczak

    Życzę Wam miłej zabawy z tymi tytułami. Ja od dłuższego czasu interesuje się planszówkami, chociaż nie mam jakiejś kolekcji. Ale od niedawna postanowiłem, że jakimś cudem, będę budował powoli swoją kolekcję. Niestety jest to dość kosztowne dla mnie, więc jak uda mi się ze 3, max 4 gry zakupić w nadchodzącym roku, to będzie dobrze.

    Złożyłem już pierwsze zamówienie na karciankę. Taką bardziej dla zabawy niż do główkowania. Nazywa się „Nie Testowaliśmy Tego Również”. Myślę, że jak siądę do niej razem z rodziną, będziemy mieć sporo zabawy. Dlatego też i tego Wam życzę.

    Pozdrawiam i Wszystkiego najlepszego na następny rok 2018 :)

    • karol.madaj

      Oj żebyś Kuba nie usłyszał kiedyś reprymendy od mitycznego boga
      planszówek Uwenidasa, który przybędzie przed Essen 2018:

      „Kubo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę grać
      tam, gdzie nie siedziałem i dostawać punkty tam, gdzie mnie nie było.
      Powinieneś więc był oddać swoje gry innym geekom, a oni ograli by je za Ciebie
      i ja byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu te gry
      które ma, a dajcie Gargowi, który ma więcej i ograł je wszystkie” :)

  • Gołąb

    Na początek kibicowania pomogę wam z zasadami ;)

    Reguły do Wila:

    Każdy z pozostałych graczy odkłada jednego lidera, zakrytego.
    Gracz zagrywający Wila wybiera jedną spośród odłożonych kart, reszta idzie na discard.
    Każdy z pozostałych graczy dobiera nowego, losowego lidera miejsce odłożonego.

    • Whaaaaaat? :D

      • Gołąb

        To Esteban robi to co napisaliście :D

  • Dziadek Joe

    A ja mam 564 gry w kolekcji (nie licząc dodatków) i nie zagrałem w dwie, które dostałem w Święta, ale dzisiaj zagram (Sword & Sorcery i This War od Mine). Uważam, że gry niezagrane nie liczą się do kolekcji. Tak więc do roboty.

  • Mogę Wam przysłać swojego syna, ma 5 lat i ogrywa wszystko najpierw na własnych regułach, aczkolwiek rozgrywki czasami trwają dłużej niż przewidział producent. Wczoraj rozpakował i ograł Vikings, dziś od o zgrozo od 5 rano rzeźbi zakupy z Lidla: kończy Domek i zaraz zabiera się za Splendor i Sabotażyste. Półka stopnieje w mgnieniu oka:) takiego mam fana gier! A tak na serio, bez problemu ogarnia już Carcassone i podstawkę do Magiii i Miecz, więc rośnie mały gracz:)

  • Agnieszka Wardaszko

    Ładna kolekcja :) Powodzenia w ogrywaniu!

  • Erwin Borkowski

    Nie ma innej możliwości niż zabrać się do roboty – zrobić możecie jednak tak, że trud i zmęczenie potraktowane zostanie niedbale, tym większą frajdę znajdziecie, gdy z końcem miesiąca powiecie – mamy jeszcze tyle wolnego czasu, ile nam potrzebne => zagniemy czasoprzestrzeń.

  • Bartek Sycha

    Frelko i chopie biercie sie do roboty. Ze tymi grami to wartko musicie. Czasu ny ma za wiela. Winszuja Wom gryfnych planszowych szpili

  • Marta Walczak

    Wow, super pomysł. Jesteście planszówkowymi wyjadaczami, więc sami pewnie dobrze wiecie, że każda gra planszowa zasługuje na to żeby w nią zagrać, chociaż ten jeden raz ;-) Mocno Wam kibicuje, bo to świetna inicjatywa dla nas, pozostałych graczy (super motywator, żeby wracać do tych mniej granych, zapomnianych gier kurzących się na półkach), a także dla samych gier i ich autorów, zasługują na to!

  • Sobczak Łukasz

    To żaden wstyd trzymać w domu niegrane planszówki. Spędzacie razem dużo czasu i świetnie śię bawicie! To powód do Dumy!! Ja z żoną ogrywam teraz teraz Terraformacje marsa. W większym gronie Ryzyko-gre o tron.
    Trzymam kciuki i śledzę każdą ograną gre! Powodzenia! do zobaczenia w Essen! :)

  • Kaśka Sałaban

    Świetny pomysł na zdyscyplinowanie! Jako początkujący zbieracz własnej kolekcji chętnie będę Was podglądać i obserwować które tytuły przypadły Wam do gustu. Trzymam kciuki za systematyczność i wytrwałość do końca :) (i mam nadzieję, że tegoroczne zakupy nie powiększą półki wstydu)

  • Konrad Adamczyk

    Również jestem zdania, że bat nie zadziała, raczej zniechęci Was do grania. Nie ma geeka z niewolnika! Lepiej pomyślcie o jakiejś marchewce również dla siebie, na pewno będzie lepsza motywacja i na koniec nagroda!

  • Ewa Sienkiewicz

    Życzę znalezienia planszowego gralla wśród tych nieogranych. Zgodnie z prawami Murphiego to będzie zapewne ta ostatnia ;)
    Nasza półka wstydu nie aż tak liczna, ale zrobiliśmy sobie z niej wyzwanie na ten rok – po 10 razy w 10 tytułów.
    Trzymamy kciuki za Wasz i nasz sukces. :)

  • Karolina Bzowa

    WOW imponujący zestaw gier do zagrania – marzenie o takiej półce każdego planszówkowego wyjadacza i pewnie też początkującego geeka :) Mając tak ciekawe tytuły do zagrania chyba wzięłabym urlop żeby nie stracić ani minuty z frajdy jaką daje planszówka na stole! Dlatego Aniu, Kubo nie czekajcie zbyt długo i do dzieła!!! :)
    … a tak poza motywacją to z niecierpliwością czekam na recenzje AA, dajcie znać czy dewelopment gry nie sprawił, że dostajemy małą kopie 51 i Osadników?
    Pozdrawiam :)

  • Jan Heller

    Trzymam za Was kciuki. I szczerze Wam zazdroszczę tyle ciekawych tytułów do poznania nic tylko poświęcić każdą wolną chwilę i grać.
    Jedna sprawa Behind the Throne zostało już wydane po polsku jako W cieniu tronu, więc w hołdzie wydaniu polskiemu zamierzacie też je ogrywać jako grę na literę W? W sumie można by powiedzieć, że to taka kara za zwlekanie z poznaniem tytułów niewydanych po polsku aż do momentu gdy stały się ogólnodostępne w kraju. ;)
    W każdym razie dobrej zabawy, miłego odkrywania ciekawych mechanik. Życzę również sporej dawki negatywnej interakcji oraz niesamowitego klimatu w grach i podczas grania…

  • Małgorzata Żółtowska

    Oczywiście, że dacie radę i trzymam mocno kciuki!
    Tu nie chodzi o to żeby mieć potem puste półki,
    po rozegraniu tak wielu partii w miesiącu,
    Ale aby na półce nie było pozycji bliskich tysiącu.
    Tu chodzi o brak wstydu, nie musicie mieć go,
    W końcu każdy widzi ile w ciągu roku robicie planszówkom dobrego.
    Ale dla samej przyjemności warto podjąć to wyzwanie,
    Bo jaka wewnętrzna satysfakcja czeka za wykonanie.
    Jeszcze raz trzymam kciuki i na koniec śmiem podpowiadać,
    Że w zimowe wieczory lepiej nadgonić i więcej gier na stół rozkładać ;-)

  • Artur Grzeskowiak

    Założenia ciężkie – 22 gry, w które trzeba zagrać w miesiąc, plus recenzje bieżących nowości, plus zjAva, plus pewnie dużo innych czasopochłaniaczy, o których nie mam pojęcia – nie będzie łatwo ale nie możecie wątpić ani chwili, że Wam się uda. Na obrazkach widzę 23 pozycje ale licząc 7 cudów jako jedna i Blood Bowl jako jedna wychodzi do ogrania TYLKO 19 pozycji, taką ilość na pewno dacie radę.
    Nie możecie jednak stracić tempa, a wręcz trzeba przyspieszyć, bo dziś już połowa miesiąca, a za Wami widzę dopiero 8 z 19 pozycji, więc druga połowa musi być jeszcze bardziej intensywna w ogrywaniu półki wstydu!
    Jeśli Wam się nie uda, to komu? Trzymam kciuki!

  • Tomasz Nowicki

    Siemandero!
    Półka gier zacna :) Co do motywacji, zastosowałbym najskuteczniejsza technikę moim zdaniem oczywiście – potraktowanie gier do zagrania jako wyzwanie/postanowienie noworoczne. Część ludzi rezygnuje w Nowym Roku z papierosów, część chce się odchudzać a tu sprawa jest prosta. Musisz podjąć nowe postanowienie Noworoczne. Przy czym to Twoje postanowienie jest bardzo przyjemne :) (nie musisz się katować dietą, czy rezygnacją np. ze słodyczy).
    Równanie 2018 wyzwania noworocznego:
    chęci + czas < dobra zabawa i fura przyjemności

    Spróbuj wprowadzić w życie to równanie ;-)