Odbudowa Warszawy – wywiad z Piotrem Grzymisławskim i Łukaszem Szopką

Lukasz i PiotrJuż za kilka dni na portalu Wspieram.to ruszy kampania gry za sukces której szczególnie mocno trzymam kciuki. Odbudowa Warszawy to planszówkowy debiut Piotra Grzymisławskiego i Łukasza Szopki. Udało mi się ich namówić, by opowiedzieli nam o sobie, kulisach powstania gry i swoich planach na przyszłość!

Czym zajmujecie się na co dzień?

Łukasz: Pracuję w biurze projektowym instalacji sanitarnych, więc zagadnienia związane z wentylacją czy ogrzewaniem nie są mi obce. Oprócz tego pracuję jako fotograf i montażysta filmowy.

Piotr: Jak tu odpowiedzieć zwięźle? Do niedawna byłem freelancerem, i ciężko zmieścić się z opisem moich zajęć w paru słowach. Większość z nich, to wykonywanie projektów związanych z teatrem. Byłem krytykiem, producentem teatralnym, redaktorem, ostatnio dramaturgiem. Ale to się zmieni w najbliższym czasie, bo przechodzę na ciemną stronę mocy i dołączam do „etatowców”, choć znów w pracy dotyczącej teatru. Chciałbym w przyszłości móc powiedzieć, że na co dzień zajmuję się również projektowaniem gier!

Gracie w planszówki? 

Łukasz: Oczywiście, że tak.

Piotr: Gdybyśmy projektowali gry, bez grania w inne gry, ciekawe co by z tego wynikło? Przykładowo worker placement. Jakby się człowiek cieszył, gdyby wynalazł taki mechanizm bez świadomości, że już istnieje. Właściwie to szkoda.

Jakie są wasze ulubione tytuły? 

Łukasz:

  1. Shogun
  2. Agricola
  3. 7 cudów świata
  4. Dixit
  5. Świat Dysku – Ankh Morpork

Piotr: Lubię takie pytania, bo wszelkie rankingi gier, klasyfikacje itp. to mój konik. Ale też równocześnie nie lubię, bo są trudne i niejednoznaczne: na co tu się zdecydować? Pod jakim względem ulubione gry? Może najprościej będzie jak wymienię Top 5 gier, które najbardziej wpłynęły na mnie jako gracza od samego początku przygody z grami tzn. pierwsze spotkanie z każdą z tych gier było dla mnie olśnieniem:

  1. Magia i Miecz
  2. Magic: the Gathering
  3. Neuroshima Hex
  4. Shogun
  5. Dominion

zjAva_2015-24Skąd wziął się pomysł, by zaprojektować grę?

Łukasz: Temat projektowania gier jest bliski każdej osobie, która choć raz próbowała zmienić coś w istniejących grach np. wymyślić własnych bohaterów do gry Magia i Miecz. Wystarczy pójść o krok dalej i zamiast dodawać nowe elementy do istniejących gier stworzyć od podstaw coś swojego.

Piotr: To prawda, najpierw była w nas chęć zaprojektowania gry, tematy pojawiały się później. Łukasz cofa się jeszcze do zamierzchłej przeszłości naszego pacholęctwa, kiedy każdy z nas na własną rękę próbował przerabiać Magię i miecz. Już wtedy znaliśmy się z Łukaszem, więc ta wspólna przygoda z planszówkami trwa już drugą dekadę. Po grach Sfery temat planszówek nieco osłabł, ożywił się przy fascynacji Magic: the Gathering (wtedy nikt nie śmiał zaliczać medżika do planszówek!) i na dobre powrócił, kiedy na stole zaczęły pojawiać się takie tytuły jak: Wysokie Napięcie czy Shogun. Wtedy poczuliśmy potencjał gier planszowych i wiele nowych aspektów rywalizacji zawartych w ich mechanikach. Myślę, że pomysł na projektowanie gier wynika z ciekawości. Jakby to było samemu stworzyć mechanikę gry oraz pasujący do niej temat (albo na odwrót: jak wyrazić temat w grze planszowej)? Jakie to uczucie grać we własną grę i widzieć jak grają w nią też inni?

Jak powstała Odbudowa Warszawy?

Łukasz: Odbudowa Warszawy powstawała w miłych i przyjaznych warunkach, wieczorami przy chipsach i coli. Była idealnym przerywnikiem dla tytułów znanych i uznanych. O tyle dającym więcej radości, o ile w tej grze to my decydowaliśmy o jej zasadach i przez to sami dla siebie byliśmy jedynym ograniczeniem. Nad całym projektem pracujemy już od dwóch lat. Był to okres ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń.  Dziś projekt zmierza ku finalizacji. Wkrótce jego owoce będzie można poznać podczas kampanii na www.wspieram.to.

Piotr: Otóż to! Przede wszystkim towarzyszyła nam satysfakcja, kiedy wreszcie zaczynało to wszystko działać. Choć nieco rozciągnięta w czasie. Sądziliśmy, że uda nam się ją ukończyć nieco wcześniej. Jednak przekonaliśmy się, jak wiele różnych czynników wpływa na projektowanie gry i znalezienie dla niej wydawcy, a później na development i proces produkcji. Tym, co było niezmienne na każdym z tych etapów, był model współpracy z Łukaszem. Znamy się nie od wczoraj, więc właściwie sposób pracy wykształcił się naturalnie, nie musieliśmy go jakoś szczególnie wypracowywać, bo wiedzieliśmy intuicyjnie kiedy, w którymś z nas pojawia się dobry pomysł, albo uruchamia się jakaś ciekawa „zajawka” i trzeba pozwolić się temu rozwinąć. Przede wszystkim uzupełnialiśmy się: były chwile kiedy jeden z nas bardziej drążył temat Odbudowy, jej architektury i historycznych aspektów tego przedsięwzięcia, a drugi intensywniej rozpracowywał problem, na jaki wpadaliśmy często w tworzonych przez nas silniczkach, stosowanych próbnie w grze. Pracowaliśmy równolegle, aż do spotkania, w którym konfrontowaliśmy ze sobą materiały i naszą pracę. Na tych spotkaniach, podczas próbnych gier stawialiśmy sobie nowe pytania do tego, co do tej pory wypracowaliśmy, i z tym zabieraliśmy się znowu do pracy indywidualnej, aż do następnego spotkania. Oczywiście zdarzały się między nami różnice zdań, ale zazwyczaj merytorycznie rozwiązywane. Konstruktywna krytyka w czystej postaci, a duma i samozadowolenie chowane do kieszeni – przynajmniej tak to wyglądało najczęściej.

zjAva_2015-21

Jak zmieniał się projekt gry? Na kim ją testowaliście?

Łukasz: Projektowanie gry to proces złożony, w którym ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia. Odbudowa Warszawy ewoluowała razem z nami. Nabierała rumieńców wraz z nowymi pomysłami. Proces twórczy był ściśle związany z tematem, który coraz lepiej poznawaliśmy i próbowaliśmy oddać związane z nim, fascynujące fakty. Wrzucaliśmy je do naszej gry, a następnie testowaliśmy na żywym organizmie: rodzinie, przyjaciołach, znajomych.

Piotr: I znajomych znajomych, i znajomych znajomych znajomych. Właściwie to myśleliśmy, że z czasem wszyscy będą nas mieli dosyć, ale udało się znajdywać chętnych bez stosowania wymuszeń i szantażu. Mamy spory dług wdzięczności wobec wielu życzliwych temu projektowi osób, którzy poświęcali nam i grze swoją uwagę i wykazali się cierpliwością, na którą nie wiem czy byłoby mnie samego stać. Obaj z Łukaszem przekonaliśmy się, że stwierdzenie, czy coś działa czy nie, jest dosyć ulotnym i subiektywnym odczuciem. Parokrotnie podczas naszych prac przy Odbudowie mieliśmy wrażenie, że teraz rzeczywiście osiągnęliśmy to, o co nam chodziło, a później gra i tak ewoluowała, zmieniała się nie do poznania, a my znowu odnosiliśmy wrażenie, że teraz już na pewno mamy finalne zasady, po to, żeby znowu coś kwestionować, zmieniać, ulepszać i tak bez końca. Właściwie do teraz wprowadzamy jeszcze jakieś detaliczne zmiany a gra poniekąd żyje z nami.

IMG_6951

Dlaczego akurat Warszawa?

Łukasz: Warszawa ma na tyle nieprzeciętną historię, że zasługuje na niejedną grę planszową. Ale tu chodzi jeszcze o coś innego. Często spotykam się z pytaniem naszych znajomych, dlaczego nie chcieliśmy zrobić gry o Poznaniu, z którego pochodzimy, i w którym mieszkam. Odpowiedź jest prosta: bo nasza gra nie jest tylko i wyłącznie o mieście. Tematem jest odbudowa Warszawy, będąca zupełnym ewenementem i czymś bezprecedensowym w historii i w kulturze. To temat nas porwał, a on jest związany z Warszawą. Jeżeli jakiś temat związany z innym miejscem zaciekawi nas tak samo, na pewno postaramy się go podjąć.

Piotr: Temat powinien bronić się sam. Widzimy w nim niesamowity potencjał i sami od samego początku chcieliśmy mieć możliwość odbudować w grze Warszawę. Mam poczucie, że łączymy tu różne rodzaje przyjemności płynące z gry, w postaci budowy miasta sukcesywnie zapełniającego planszę, zupełnie jak przy układaniu puzzli, które muszą do siebie pasować, czy satysfakcję płynącą z tworzenia i projektowania funkcjonalnego miasta, w dodatku alternatywnego względem istniejącej Warszawy, za każdym razem nieco inaczej pomyślanego. Poza tym jest to temat, którego najistotniejszym elementem jest mapa powstającego miasta, a więc plansza, która nie jest tylko abstrakcyjnym dodatkiem, ale wizualnym sercem gry, a taką planszówkę chcieliśmy od początku stworzyć. Oczywiście, najpierw pojawiła się jedna konkretna inspiracja, w tym przypadku w postaci książki Filipa Springera „Źle urodzone”, porywających reportaży i esejów o modernistycznej architekturze powojennej w Polsce, ale szybko temat poprowadził nas dalej do kolejnych inspiracji i już wiedzieliśmy, że łatwo go nie odpuścimy.

10984552_924936300864168_4705189599712070759_o

Kto jest odpowiedzialny za ilustracje?

Piotr: Dom produkcyjny Pacamera wykonuje wizualizacje budynków, a nad całością szaty graficznej czuwa Iga Grygiel z Fabryki Gier Historycznych.

Czy macie w planach wydanie kolejnej gry? 

Łukasz: W tym momencie pracujemy nad tytułem, który również związany jest z polską historią. Na ten moment jest zbyt wcześnie na zdradzenie szczegółów. Będzie na to czas po zakończeniu wszystkich testów.

Piotr: Nie powiemy, że temat jest fascynujący, ociekający klimatem a gra zapierającą dech w piersiach łupieżczo-hulaszczą  przygodą, w której przyda się zmysł taktyczny i umiejętności dedukcyjne. Zdradzimy się z tym dopiero w nieodległej przyszłości.

________________________________________

Wszystkie informacje na temat gry znajdziecie na stronie Odbudowa Warszawy na Facebooku i stronach Fabryki Gier Historycznych: facebookowej i www. A także w tekście Kuby Odbudowa Warszawy – przedpremierowy Rzut Okiem opublikowanym na łamach portalu Games Fanatic.