Listy z Whitechapel – recenzja

listy_z_whitechapel1.196665.1580x0Uwaga! Jeżeli nie masz jeszcze skończonych 13 lat lub jesteś wyjątkowo wrażliwą osobą nie czytaj tego tekstu dalej. I nie oglądaj recenzji. To gra wyłącznie dla osób o mocnych nerwach.

Listy z Whitechapel przeniosą Was w sam środek mrocznego, dusznego Londynu końca XIX wieku. Wcielicie się tu w seryjnego mordercę – legendarnego Kubę Rozpruwacza – lub policjantów błądzących po zaułkach miasta. Celem Kuby i jest zamordowanie pięciu kobiet (nieszczęśnic) i pozostanie na wolności. Celem policjantów – oczywiście złapanie winnego. Listy z Whitechapel to moja ulubiona gra dedukcyjna. Co sprawia, że jest tak emocjonująca? Tego dowiecie się z mojej najnowszej wideorecenzji.


listy_wnetrze

Dziękujemy wydawnictwu Galakta logo za udostępnienie gry do recenzji.