Kalendarz adwentowy – dzień 23

1-IMG_6836-001Dziś coś naprawdę ekstra! Minidodatek do zimowej edycji Carcassonne. Parę lat temu dostaliśmy z Kubą od św. Mikołaja Carcassone Big Box, czyli podstawową grę wraz z 4 dodatkami a potem nie wychodziliśmy z domu przez całą przerwę świąteczną. Graliśmy partia za partią! To rewelacyjny rodzinny tytuł, idealny do rozpoczęcia zabawy z nowoczesnymi planszówkami! Na Board Game Girl możecie przeczytać recenzję elektronicznej wersji Carcassone – wystarczy, że klikniecie tutaj. No dobrze, ale co trzeba zrobić, żeby wygrać dodatek z kalendarza?

Wystarczy, że do godziny 20:00 odpowiecie tutaj lub w komentarzach na profilu Board Game Girl na Facebooku na pytanie: Co jest najfajniejsze w zimie? Autor najciekawszej, najbardziej zaskakującej odpowiedzi otrzyma zawartość okienka nr 23 :) Powodzenia!

EDIT: Zwycięska odpowiedź:

W zimie najfajniejsze są dwie rzeczy. Jedna z nich jest śnieg, który powoduje, że wszystko wokół wygląda znacznie piękniej. Śnieg dostarcza wiele radości dzieciom, bo można lepić bałwana, zjeżdżać na sankach i rzucać się śnieżkami! Tylko dzięki niemu można uprawiać mój ulubiony sport czyli jazdę na nartach. I wreszcie to on powoduje, że święta wydają się magiczne.
Druga świetna rzecz to tęsknota za latem. Tylko w zimie możemy docenić to jak bardzo lubimy lato, poprzez kontrasty.

Jan Zalewski, gratulacje!

  • Kuba

    Najlepsze w zimie są wieczory przy rozpalonym kominku, kiedy gramy w nasze ulubione gry planszowe. Proste ale piękne. :)

  • Jan Zalewski

    W zimie najfajniejsze są dwie rzeczy. Jedna z nich jest śnieg, który powoduje, że wszystko wokół wygląda znacznie piękniej. Śnieg dostarcza wiele radości dzieciom, bo można lepić bałwana, zjeżdżać na sankach i rzucać się śnieżkami! Tylko dzięki niemu można uprawiać mój ulubiony sport czyli jazdę na nartach. I wreszcie to on powoduje, że święta wydają się magiczne.
    Druga świetna rzecz to tęsknota za latem. Tylko w zimie możemy docenić to jak bardzo lubimy lato, poprzez kontrasty.

  • Pytajnik

    Kiedyś to były mroźne, śnieżne zimy. Śnieżne święta. Zdarzało się, że były ogromne zaspy, w górach czasem człowiek był odcięty od swiata na kilka dni. Mógł w spokoju porozkoszowac się towarzystem tej drugiej osoby oraz rozegrać wiele partii gier. Można było grać i gra, pić hektolitrami gorącą herbatę, i jeść ciasteczka. Tęskni się do tych krótkich, ulotnych chwil…

  • Michał

    W zimie najfajniejsza jest długa noc :) spędza się wtedy przyjemnie czas w mrocznym i tajemniczy klimacie przy ulubionych książkach lub planszówkach :) ewentualnie oddaje się w ramiona Morfeusza i śpi :)

  • TKKKKT

    W tej ziemie? Piękna zielona trawa :)

  • Weronika

    Trudno powiedzieć, co najbardziej lubię w zimie, bo chyba każdego roku zachwyca mnie w niej coś innego. Ta zima zapowiada się szczególnie obiecująco, ponieważ moja osiemnaście lat młodsza siostra (teraz ma 3,5 roku), w liście do Św. Mikołaja poprosiła o swoją pierwszą planszówkę. Nie mogę się doczekać wspólnego grania! :D
    PS: Ja i moja 2. siostra (są nas 3) również prosiłyśmy o planszówki! Zapowiada się plnaszówkowa, rodzinna zima :D

  • Ferreus

    W zimie najfajniejsze jest to, że przy obecnych zmianach klimatu późno się zaczyna, prawie jej nie ma i szybko przemija :)

  • Ania

    Zwycięska odpowiedź:
    W zimie najfajniejsze są dwie rzeczy. Jedna z nich jest śnieg, który powoduje, że wszystko wokół wygląda znacznie piękniej. Śnieg dostarcza wiele radości dzieciom, bo można lepić bałwana, zjeżdżać na sankach i rzucać się śnieżkami! Tylko dzięki niemu można uprawiać mój ulubiony sport czyli jazdę na nartach. I wreszcie to on powoduje, że święta wydają się magiczne.
    Druga świetna rzecz to tęsknota za latem. Tylko w zimie możemy docenić to jak bardzo lubimy lato, poprzez kontrasty.
    Jan Zalewski, gratulacje!