Kalendarz adwentowy – dzień 20

1-IMG_6572Nareszcie! Wytęskniony minidodatek z Kalendarza Adwentowego już w moich rękach! Mowa oczywiście o dodatku do Zamków Burgudnii (videorecenzję których znajdziecie tutaj), jednej z moich ukochanych gier wszech czasów. Ze zrozumiałych względów, dodatek zostaje w naszej kolekcji, ale żeby uczcić ten fakt, razem z Fabryką Gier Historycznych przygotowałam dla Was wyjątkowy prezent Dzisiaj możecie wygrać egzemplarz Teomachii wraz ze wszystkimi dodatkami z kampanii na wspieram.to! Czyli w środku znajdziecie:
- mitologie podstawowe (celtycka, grecka, nordycka, sumeryjska),
- mitologie dodatkowe (słowiańską, aztecką, egipską, wielkich przedwiecznych, bogów zewnętrznych oraz koszmary),
- dodatek „Herosi”,
- dodatek „Kapłani i prorocy” (karty + drewniane żetony + naklejki)

Mam jeszcze jedną informację: Fabryka Gier Historycznych umożliwiła zakup wszystkich dodatków do Teomachii w swoim sklepie!

No dobrze, ale jak wygrać Teomachię z dodatkami?

To bardzo proste, wystarczy, że powiecie, jakie mitologiczne bóstwo uważacie za najciekawsze i dlaczego. Na odpowiedzi czekamy do 20:00, umieszczajcie je w komentarzach pod tym postem na blogu lub na profilu Board Game Girl na Facebooku. Powodzenia

EDIT: OK, mamy wyniki! Wygrywa kdsz ze Swarogiem:

Swaróg, od którego imienia nazwano miasto Swarzędz. A powszechnie przecież wiadomo, że na meblach ze Swarzędza to i pograć można, a jak trzeba to i pudła z planszówkami w nich trzymać możesz.

  • Ania

    Afrodyta – kręciła facetami jak chciała ;)

  • Michał

    Hypnos – bo nie ma to jak mieć po swojej stronie boga snu i zawsze się dobrze wysypiać :D

  • A ja wybrałam Brana Błogosławionego, odważny, waleczny, stanął w obronie siostry, a na koniec, kiedy po walce odcięto mu głowę – głowa ta jadła i rozmawiała, kiedy jego towarzysze wracali z nią do rodzinnej Bretanii. No i wierzono, że głowa ta, zwrócona twarzą do Europy ochroni ja przed obcymi najazdami. Czy nie ekstra głowa? :)

  • Iza

    Merkury lub Hermes jak kto woli. Był sprytny i bogów gniewu się nie bał, bo ugłaskać ich potrafił. Próbowali go wypędzić, jednak szybko zatęsknili.

  • Hellowedd

    Mnie fascynuje juz od dawna mitologia starozytnego sumeru. W niej jednym z naczelnych bóstw jest ENKI stwórca człowieka i bóg mądrości.byłmistrzem techniki i rzemiosła czesto sam naprawial blędy innych bogów.przewija sie przez wiele mitów jak np mit o nim i inanie czy o potopie. Poza tym cala mitologia i mnogosc jej interpretacji od „dosłownej” poprzez alegorycznej az do historii rodem z powieści scifi daje do myślenia.

  • Basia marcol

    Posejdon zdecydowanie był najlepszy, ponieważ władał nad morzami był jednym z najpotężniejszych bogów, a nie rządził się tak jak Zeus,który osobiście mnie denerwuje

  • Stasia

    Hypnos – nie dosyć, że był Bogiem snu, który każdy z nas lubi najbardziej w tym ja. O Hypnosie… mógłbyś już dać spokój z tym ziewaniem o 15. Poza tym to jeden ze Starszych Bogów w mitach Cthulu Lovencrafta. Tam również jako Pan Snów.

  • Patrycja

    W dzieciństwie czytałam mitologie wielu kultur, ale nic tak mnie nie przerażało i fascynowało równocześnie jak słowiańska Zmora. Historie o niej opowiadała mi wieczorami prababcia, która twierdziła, że przydarzyły się na prawdę jej lub sąsiadom. Wierzyłam wtedy w te opowieści, a postać Zmory do dziś wydaje mi się najciekawsza, głównie z tego powodu, że w mojej rodzinnej wsi nadal babcie przekazują takie historie wnukom a Zmora jest uważana bynajmniej nie za postać mityczną.

  • kurier

    Posejdon czyli władca mórz krewetek i oceanów

  • Ewa

    Lug (Lugh) celtycki bóg słońca. Był przystojny, wiecznie młody, pełen życia i energii (którzy by nie chciał takim być ;)) Posiadał liczne umiejętności, które opanował do mistrzostwa. Lug posiadał również szereg magicznych przedmiotów między innymi włócznię.

  • Pytajnik

    Według mnie najciekawszym bogiem był Hefajistos. Był on bardzo ciekawą postacią. Nie miał łatwego życia. Jako dziecko został porzucony przez matkę przez swoją niepełnosprawność (był kulawy). Zaopiekowali się nim Cyklopi i nauczyli go sztuki kowalskiej. Pomimo przeciwności losu był bardzo pracowity. Jego pracowitość została wynagrodzenia – otrzymał za żonę Afrodyte. Może być wzorem do naśladowania dla innych. ;)

  • Magdalena

    Najciekawszym (według mnie) bogiem był Posejdon.
    Posejdon, któremu udało się poskromić i władać tak nieobliczalnym zjawiskiem jakim jest woda. Kto z nas nie chciałaby mieszkać w pałacu z muszli morskich i oknami z bursztynu? Pamiętajmy jednak, że nie każdy facet z widłami to Posejdon ;)
    Często na swej drodze napotykamy na różnego rodzaju substytuty.
    Niestety najczęściej spotykanym jest kolejne wcielenie Narcyza, a nie Posejdona ;)

  • Wojtek Kowalski

    Hefajstos – po pierwsze nie wiem jak wytrzymywał z niewiernością Afrodyty, a po drugie tworzył super gadżety – pioruny Zeusa, zbroję Achillesa, strzały Erosa. Jego dzieła były atrybutami bogów, bez których raczej nie daliby rady rządzić, a więc można by rzec, że cały Olimpu zależał od jego pracy.

  • Iga

    Słowiańska południca, bo Kazik Staszewski.

  • Xiao

    Moim zdaniem najciekawszym bogiem ze wszystkich mitologii był Loki. Symbol ognia i oszustwa. Jako jedyny był w pełni niezależny i robił to co jego zdaniem było najlepsze, nie zaś to co nakazywały konwenanse. Nigdy nie opowiadał się w pełni za żadną ze stron, zawsze posiadał własne zdanie. Gość cechował się niezwykłym poczuciem humoru, które przysparzało mu wielu problemów.
    Dzięki Lokiemu nordyccy bogowie otrzymali swe podstawowe atrybuty. Przykładowo Thor zdobył swój słynny młot dzięki zakładowi Lokiego z Eitrim. Odynowi zaś podarował swe dziecko – ośmionogiego i niesamowicie szybkiego konia. Inne spośród dzieci Lokiego – Fenrir ma pożreć Odyna w Ragnarok.

  • Luven

    Dla mnie najciekawsza jest egipska boska kotka Bastet, która potrafiła się tak wkurzyć, że zamieniała się w lwicę Sachmet.

  • Lounarie

    Loki to moim zdaniem najciekawsza postać z mitologii. Z nim nigdy nie można się nudzić, zawsze zaskoczy tym, co wymyślił i prawie zawsze wymiga się od kary za to, co nabroił. Do tego włada ogniem. Powiedzcie mi, kto by nie chciał władać ogniem? :D

  • okusiaa

    Moim zdaniem najciekawszym bogiem był Ares (syn Zeusa i Hery). W związku z tym że nie przejawiał specjalnych talentów, rodzice postanowili oddać go na wychowanie tytanowi, bo cóż innego mógłby robić ich syn jak nie walczyć. I tak, z braku rodzicielskiej miłości powstał bóg wojny, gwałtu i mordu. Bo przecież to że dziecko nie jest specjalnie utalentowane nie powinno go dyskwalifikować… ludzie to wiedzą ale bogowie jak widać nie wiedzieli…

  • matigarus

    Dla mnie najciekawszą boginią była Discordia. Dlaczego? Była to bogini zamętu i chaosu. Coś mi się wydaje że byłaby aktualnie idealnym odzwierciedleniem wielu kobiet. Bo gdy w pomieszczeniu pojawia się kobieta, pojawia się również zamęt i chaos, tak więc jest to jedyna bogini która skutecznie miesza w moim męskim poukładanym życiu :D

  • awkward

    Zdecydowanym faworytem w moich oczach jest Janus – rzymski bóg, który w przeciwieństwie do pozostałych obrał dziedzinę związaną mniej z fizyką, a bardziej z metafizyką. Nie zajmuje się przyziemnymi sprawami – polowaniem, wojną, oszustwem czy handlem, jest bogiem początków, końców, przejść bram, portali i zmian.
    Na tle bytów, które można sprowadzić do opisu „człowiek, który przy okazji ma moc wykonywania swojego rzemiosła w sposób doskonały”, bóg zajmujący się ideami tak nieuchwytnymi jak akt rozpoczęcia czegoś czy moment zmiany wydaje się być nieskończenie bardziej subtelny, interesujący i wysublimowany.

  • pawelacb

    Nieustraszeni Wikingowie łupili, plądrowali, siali strach i terror przez ponad kilkaset lat. Wszystko to w imię swojego Boga Odyna, który w niczym nie ustępował im bitnością i porywczym charakterem. Najwyższy z bogów nordyckich, Pan mądrości, magii i poezji, jeden ze stworzycieli świata, bóg wojny i wojowników. Miał facet krzepę i charakter, piękną żonę i podobno fajnie się urządził w Walhalli, tak słyszałem, nie byłem to nie widziałem. Lubił sobie pograć, nigdy nie odmawiał partyjki w Wojnę. Najbardziej lubił bitewniaki, miał sporą armię. Co ciekawe zawsze grał Wikingami i zazwyczaj wygrywał. Jak pić to do dna, jak wybierać boga to takiego co potrafi nakopać innym w …

    Więc, Na Odyna! Dajcie wreszcie wygrać chodź jeden konkurs adwentowy! Jak nie to jeszcze dziś naśle na was całe hordy nordyckich zastępów prosto z Walhalli, przyjdą i zabiorą waszą całą kolekcję gier planszowych.

    Pozdrawiam, zawsze serdeczny
    pawelacb

  • kdsz

    Swaróg, od którego imienia nazwano miasto Swarzędz. A powszechnie przecież wiadomo, że na meblach ze Swarzędza to i pograć można, a jak trzeba to i pudła z planszówkami w nich trzymać możesz

    • Ania

      Gratulacje!

  • Killjoy

    Najciekawszym bogiem jest zdecydowanie Odyn. Powiesił się na 9 dni i oddał swoje oko w zamian za możliwość napicia się ze źródła mądrości. Pokazuje to jego poświęcenie. Jest jednym z nielicznych bogów którzy dotrzymali swoich obietnic – bo widział ktoś ostatnio jakiegoś lodowego olbrzyma? Jednocześnie może dziwić fakt, że trzymał tak blisko siebie Lokiego, mimo iż znał jego prawdziwą naturę. Możliwe, że chcial trzymać wroga blisko… W końcu Lokim kierowała tylko chęć zemsty na Odynie. Odyn jako najwyższy bóg jest podstawą najciekawszej znanej mi mitologii. Wikingowie sami w sobie są naprawdę fascynujący i cieszę się, że mimo ich krótkiego epizodu w historii świata wiemy o nich tak wiele.

  • Mgiełka

    Najciekawszymi boginiami były zdecydowanie Erynie – (Alekto – uosobienie gniewu, Tyzyfone – zemsty, Megera – nienawiści). Były one strażniczkami związków krwi… wszelkie przestępstwa, zbrodnie przeciwko rodzinie były przez nie surowo karane. Potrafiły odnaleźć winnych nie tylko na Ziemi ale także w samym Hadesie. Wyobrażano je sobie jako kobiety w czarnych szatach, ze skrzydłami u ramion i pochodniami/biczami w dłoniach. Cóż zastanówmy się czy i w dzisiejszych czasach nie byłyby pomocne Erynie… miały by pewnie pełne ręce roboty…;)

  • Eselwlf

    Żmij, za niejednoznaczne postrzeganie tej postaci w podaniach. No i za to, że jest nasz, słowiański :-)
    „Spośród różnych słowiańskich stworzeń mitycznych zdecydowanie najpotężniejszą istotą zdaje się być Żmij – przypominający przerośniętego gada stwór o paru głowach i niszczycielskiej mocy, która nie zawsze była jednak wykorzystywana w złych celach. Wierzenia o Żmiju dobrze zachowały się w kulturze ludowej, gdzie jego obraz jest niejednolity. Raz jawi się jako potężna istota pomagająca człowiekowi, mająca nierozerwalny związek z cyklem wegetacyjnym, zaś innym razem przedstawiany jest jako ludzki antagonista – postrach okolicy, który musi zostać zgładzony przez sprytnego i dzielnego bohatera.”
    „Stanowi prastare, ogólnoindoeuropejskie wyobrażenie uosabiającego siły chaosu smoczego antagonisty Gromowładcy (u Słowian Peruna).”
    „W wierzeniach Słowian wschodnich Żmij był postacią przychylną ludziom. Opiekował się wodami i zasiewami, toczył walkę ze smokami powietrznymi.”

  • Ziutek

    Dionizos – bóg płodności, dzikiej natury i wina, no bo kto nie lubi tego połączenia? :D

  • Ania

    OK, mamy wyniki! Wygrywa kdsz ze Swarogiem:

    Swaróg, od którego imienia nazwano miasto Swarzędz. A powszechnie przecież wiadomo, że na meblach ze Swarzędza to i pograć można, a jak trzeba to i pudła z planszówkami w nich trzymać możesz.