Kalendarz adwentowy – dzień 2

1-IMG_4732

Na pewno jesteście ciekawi, co znalazło się w okienku nr 2. Nie będę Was więc dłużej trzymała w niepewności :) Dzień wydał mi się nieco pogodniejszy i jaśniejszy, bo… wzbogaciliśmy się o dodatek do gry, którą bardzo, bardzo lubię – Fields of Arle, autorstwa Uwe Rosenberga! To naprawdę trudna i wymagająca dwuosobowa gra. A jaka dobra! Ale żebyście i Wy mieli z tego kalendarza jakąś przyjemność, mam dla Was, równie szybki jak wczorajszy, konkurs. Do wygrania jest dodatek do Pokoleń – doskonałej gry Inki i Markusa Brandów (recenzję gry możecie zobaczyć TUTAJ). Nazywa się on Pokolenia: Klienci II i wprowadza nowe żetony klientów!

Dodatek wygra ta osoba, która tutaj, w komentarzu pod tą notką, w najciekawszy sposób dokończy zdanie „Za moich czasów„. Konkurs jest króciutki – tylko dziś do godziny 19:00! Powodzenia!

 

EDIT: Konkurs zakończony! Dziękuję za wszystkie zgłoszenia! Mamy już zwycięzcę! To Lothrain za komentarz: „Za moich czasów jak był konkurs to człowiek pisał list, szedł na pocztę, słał do redakcji >>Świata Młodych< < i z wypiekami czekał na kolejny numer, a nie pisał bez polskich znaków na telefonie byle zdażyć do 19″ :D Gratulacje!

  • naro

    Za moich czasów wnusiu, w wigilię nie jadło się mięsa.. ;)

  • Dziadekjoe

    Za moich czasów… Agnieszka Chylińska nie miała grzywki.

  • Paweł

    Za moich czasów magia i miecz nie była talismanem

  • BC

    Za moich czasów był tylko Rummikub z mamą, Monopoly samemu lub Magia i miecz jak kumpel przyniósł. Ciężko wyrazić jak się cieszę, że moje dzieci to zdanie będą mogły dokończyć na tyle różnych, planszówkowych sposobów!

  • Łukasz

    … dzieciaki wiedziały co to jest trzepak i że służy on do czegoś innego niż tylko … trzepanie dywanów :-)

  • jerry

    Za moich czasów w planszowki grało się na chodniku przed blokiem. Potrzebny był kawałek kredy lub cegły i kieszeń pełna kapsle.

  • natiznato

    Za moich czasów… grało się tylko w Chińczyka, Warcaby, Młynek i EuroBiznes. Jaka to ulga, że „moje czasy” minęły. :)

  • Konrad

    Za moich czasów „Chińczyk” był nowoczesną grą planszową! :)

  • Wea

    Za moich czasow internet byl na kablu telefonicznym i albo rozmowa albo internet i mega wolny i mega drogi, w kolko i krzyzyk gralo sie rysujac patykiem po ziemi, z gier planszowych rodzice kupili mi tylko wiedzowe zeby byl jakis pozytek (nadal pamietam sporo pytan), a cierpliwosc cwiczylo sie ukladajac puzzle (no i czekajac az sie internet polaczy).
    Gry byly na commodore, nagrywane z audycji radiowych na kasety magnetofonowe.

  • koretego

    Za moich czasów też grało się w planszówki.

  • poohaty

    Za moich czasów nie było gier 3D

  • Mecenas

    Za moich czasów dziewczyny nie traciły dziewictwa w autokarze…

  • bloodlord

    Za moich czasów … mimo trzech gier na półce ZAWSZE było w co zagrać ! :)

  • ResolvedDrake

    Za moich czasów dożywało się do emerytury :D

  • Zolwo

    Za moich czasów, gry planszowe nie były online.

  • Pytajnik

    Za moich czasów, w czasie ery kamienia łupanego popularna była gra kamień, maczuga, dinozaur – nowe pokolenie zna tą grę pod nazwą „kamień, papier, nożyce”. :D

  • Talivo

    Za moich czasów tylko jedna gra miało miano królewskiej -> szachy :)

    Klasyczne :)
    Za moich czasów dzieci były młodsze :) :)

  • Łukasz

    Za moich czasów nie było takich wynalazków :) Na Roraty i czekoladki a nie gry ;)

  • b.

    Za moich czasów monopoly musiałam zrobić na kartonie samodzielnie, a teraz za równowartość monopoli mogę wybrać tyle gier, że trudno się zdecydować.

  • pawelacb

    Za moich czasów zamiast w fifę grało się w kapsle na osiedlowym podwórku, zamiast w planszówki grało się w 358 i kierki, szynkę Krakusa z puszki smakowało się tylko z okazji świąt, to czasy piwa królewskiego, gum donalda, butów sofix i gumowych trampek. Nie było :) :-I >;-> :-D… Ludzie rozmawiali siedząc na ławce a nie przed komputerem, każdy był tym kim był a nie awatarem i kodem zerojedynkowym. Tyle, że moje czasy trwają nadal i jest jak jest, rządzi ten kto rządzi, jest lepiej i gorzej zarazem, łatwiej i trudniej, na pewno szybciej i więcej, kod 01 to również są moje czasy.

  • Lothrain

    Za moich czasow jak byl konkurs to czlowiek pisal list, szedl na poczte, slal do redakcji „Swiata Mlodych” i z wypiekami czekal na kolejny numer, a nie pisal bez polskich znakow na telefonie byle zdazyc do 19.

  • GuMiS160

    … żuło się gumę Donalda grając w pokemonowe kapsle z chipsów i żetony tazo na szkolnych korytarzach w czasie przerw. W niedzielę z rodzicami sporadyczne gra w wojnę, a potem tysiąca.

  • Amenhotep

    Za moich czasów szło się do Pewexu , aby kupić sok pomarańczowy Hortex’u.
    Gry się brało w papierniczym , a saletrę w drogerii. Masło było masłem , a kiełbasa kiełbasą.

  • TKKKKT

    Za moich czasów nie było zagranicznych wczasów, były chłopaki spod jednej paki, wspólne mecze w piłkę i partia Ryzyka, cóż czas tak szybko umyka.

  • Ania

    Dziękuję za wszystkie zgłoszenia! Mamy już zwycięzcę! To Lothrain za komentarz: „Za moich czasow jak byl konkurs to czlowiek pisal list, szedl na poczte, slal do redakcji >>Swiata Mlodych< < i z wypiekami czekal na kolejny numer, a nie pisal bez polskich znakow na telefonie byle zdazyc do 19″ :D Gratulacje!

  • Monika Sz

    Za moich czasów dzieci nie miały w pokojach telewizora