Domek: Słoneczna 156 – konkurs!

Domek156_box_3d_3_szablon1Niedawno Przemek Wojtkowiak, założyciel bloga Ciekawe gry i pracownik firmy Rebel przywiózł nam prezent – dodatek do gry Domek. Nie mógł wiedzieć, że dosłownie dzień-dwa wcześniej przyszła paczka z naszym egzemplarzem zakupionym bezpośrednio w Rebelu. Wspólnie z Przemkiem ustaliliśmy więc, że prezent powędruje prosto w ręce kogoś z naszych czytelników. Stąd szybki konkurs dla Was! :) Co zrobić, żeby zostać właścicielem Słonecznej 156?

Napisać w komentarzu pod tym postem lub pod postem konkursowym na Facebooku swoje TOP 5 CIEKAWYCH GIER. Oczywiście z uzasadnieniem! Wspólnie z Przemkiem wybierzemy najoryginalniejszą odpowiedź i nagrodzimy ją dodatkiem do gry Domek. Uwaga! Konkurs trwa od teraz do jutra, 19.11, do północy! W niedzielę wyjeżdżam na targi do Essen, więc zależy mi by paczkę z grą wysłać jeszcze w piątek! Powodzenia!

  • Piotr

    Cześć,
    Moje TOP 5 ciekawych gier:

    1. Star Wars Rebelia: dla fanów SW chyba najciekawsza pozycja na rynku gier planszowych. Znane z klasycznej trylogii wydarzenia na nowo odgrywane przez nas samych do tego smaczki klimatyczne jak przeciągania Luka na ciemną stronę mocy, wspaniały rozmach i zawsze emocjonujące zakończenie! :)
    2. TIME STORIES- zawsze zaskakuje i ciekawi co pojawi się dalej w scenariuszu. Dużo wyborów i ciekawe zwroty akcji.
    3. Cyklady: miłość i nienawiść do tej gry to dwie emocje jakie zawsze na raz się pojawiają jak myślę o tej grze! :) Ciekawa aż do bólu jest każda partia jaką się w nią rozgrywa.
    4. Terraformacja Marsa- Niby eurosuchar ale przyjemnie się rozbudowują czerwoną planetę. Gramy ciągle w podobnej ekipie w tą grę i zawsze jest walka do samego końca o zwycięstwo. Najciekawsze chyba jest to, że do końca nie wiemy ile przeciwnicy mają uzbieranych pkt. W trakcie gry możemy to tylko szacować.
    5. Star Realms- krótka, ciekawa i wkręcająca gra. Zawsze gramy do dwóch zwycięstw więc wkręca na maxa.

  • Łukasz Hapka

    Ciekawa gra to jak dla mnie przede wszystkim ciekawy temat. Jeśli zaś za tematem idzie dobra mechanika, to nie ma nic lepszego. A jaki temat może być ciekawy? Myślę, że przede wszystkim taki, który niesie za sobą coś niecodziennego, niespodziewanego, zaskakującego. Ot, na przykład Klub utracjuszy – masz wszystko, ale chcesz to stracić: majątek, poważanie, poparcie… Klimatyczny może być też np. kosmos. Weźmy taką Terraformację Marsa – gdzie mamy wpływ na całą planetę, na zmiany na niej zachodzące, by przygotować ją do zamieszkania. A może podróż w czasie? W tym temacie też się coś znajdzie. T.I.M.E. Stories. Niesamowite historie, niesamowite scenariusze, niesamowity klimat. Lubisz westerny? Skocz do Colt Express! Walcz o łupy na dachu pędzącego pociągu. A jeśli tego będzie mało, to może skok w prehistorię? W Ewolucji masz możliwość tworzenia własnych gatunków, które walczą o byt. Ciekawe? Klimatyczne?

  • Henio Mariola

    Dla mnie miano gry najlepszej
    Ma robinson na wyspie niebezpiecznej
    Nasze liczne wspólne przygody
    raczej porażki i niepogody
    Bestie pułapki I zagrożenia
    Symulator śmierci to bez wątpienia
    Wszystko zabija nie tylko przygoda
    Głód,młotek,bestie,nawet pogoda
    Choć się starasz pecha nie wabić
    To zwykła drzazga potrafi zabić
    Wyspa niby w tropikalnym archipelagu
    Można nań zginąc od śniegu opadu
    Różne przygody i scenariusze
    I wciąż nadzieja to przyznać musze
    Że w końcu przyjdzie ten piękny dzień
    Że wyspa odpuści I da wygrać zeń

    Drugą pozycję w kolekcji mej
    Trzyma Dominion Ronalda ex
    Te kombinacje,możliwe układy
    Wszystkich ogarnąć,nie da rady
    Niby tylko 10 na starcie
    Potrafi wywołać nie lada zwarcie
    Czasem jak masło się gładko się kładzie
    Czasem trzeszczy jak w drewna składzie
    Raz wyścig i jazda jak z płatka
    Innym razem nie lada zagadka
    Za każdym razem zadanie wybitne
    Jak szybko złożyć combosy sprytne
    Szybciej się dobić do zielonego
    Uniknąć kolejnego ataku złośliwego
    Największą frajdę przy niej czuję
    Gdy kolejne karty losuję
    Plus akcja,akcja,karta,karta
    Ta gra każdej ceny jest warta

    Trzecie miejsce to nic nowego
    Opus magnum Pana Uwego
    Człowiek który popełnił Fasolki
    Ma widać zawsze zacięcie Do orki
    Agricola bo to o niej mowa
    Edycja pierwsza a nie ta nowa
    Karty kafelki no i drewienka
    Pudełka zawartość jest taka wielka
    Krowy,owce,dziki i konie
    Uwielbiam to wszystko brać w swoje dłonie
    No i zaczyna się zagadka
    Gdzie poupychać swoje stadka
    Gdzie pole zaorać i czy mieć dziatki
    Czy to z miłości czy raczej z wpadki
    Lub zamiast tego chodować warzywka
    może na obiad dziś bedzie rybka
    tylko jeden problem z grą mam
    Po niej czuję jak bym orał sam

    Oto jest moja trójka najepsza
    Może czyjąś będzie lepsza
    Kto chętny zapraszam na małą partyjkę
    Na pojedynek w nie znajdę chwilkę

    Czwarte miejsce na mojej liście
    Ma Ticket to ride oczywiście
    Liczne wagony i bilety
    To nie jedyne jej zalety
    Mnogość dadatków i map różnych
    Zachęca do podróży przeróżnych
    Kolejny wagonik kolejna katreczka
    Potrzebna do ukończenia biletu niteczka
    Gra bardzo prosta a z nią każda godzina
    Chętnie w nią gra cała rodzina
    I tak podczas tej prostej zabawy
    Można złapać geografii podstawy
    A w głowie brzmi coś takiego
    Wsiąść do pociągu bylejakiego

    Ostatnie miejsce to już jest piąte na moje oko
    Ma gra o pandzie – takenoko
    Tu znów dbamy o swój ogródek
    Po którym się krząta ten mały ludek
    Ogrodnik co się stara doglądać bambusa
    A tu mu panda na niego susa
    Daje I zjada mu pędy kolorowe
    By dbać o swojego brzuszka zdrowie.
    Ta gra kolorem i pięknem wabi
    Dzieci i starszych do stołu posadzi
    Pocieszą oko drewienka, figurki, kafelki
    Lecz nie tylko wygląd plusem jedynym wielkim
    To zadania jakie przed graczem postawił
    Cesaż Chin by swój ogród wsławić
    By miał barwy odpowiednie
    I bambus rósł tam przednie
    To czasem zagadka nie lada
    Tak to wszystko do kupy poskładać.

    To koniec mej listy po co więcej pisać
    Raczej w te gry więcej wolę grać

  • Marek Majkowski

    TOP 5 ciekawych gier:

    Gra w Lotto – Gra losowa do bólu, ale emocje sięgają zenitu. Niestety w sumie dosć droga.
    Gra w ZUS – Taka troszkę kombinacja hidden movement i press your luck. Przyłapie mnie, że nie odprowadziłem podatku, czy nie? Nie mój klimat, ale daje rade.
    Gra w Życie – Worker placement gdzie masz tylko 1 pionek i miliony miejsc do postawienia. Jeszcze nie skończyłem partii, ale wciąga. Czasem wieje nudą.
    Gra Małżeńska – Gra negocjacyjna. Niestety żona mnie deklasuje w tej grze, zawsze przegrywam. Za to grafiki ładne.
    Gra na Nerwach – Milion rozegranych partii, nawet nie loguje już ich na BGG. Zawsze się znajdzie na nią miejsce i czas. Gorąco polecam!

  • W gry planszowe bardzo chętnie gramy,
    To świetna zabawa, dla taty, dla mamy,
    Dla syna i córki, sąsiadki, sąsiada,
    Jeśli chcecie się bawić, tutaj moja rada:
    Po pierwsze grajcie w „ewolucję” śmiało,
    Jest tak rozwinięta, że ciągle mam mało,
    Braki w grafice wyobraźnią nadrabiamy, a swoje zwierzęta z trudem wykarmiamy,
    Po drugie warto zagrać w grę chłopięcą z pozoru,
    „Wsiąść do pociągu”, gdy brak ci wigoru,
    Kolejkę zbudujemy najdłuższą w Europie,
    Sprawuje się nawet w największym ukropie!
    Grając, zdrową rywalizację poznajemy
    I ciągle więcej od siebie chcemy.
    Czy ktoś pamięta o szachach jeszcze?
    Gdy dobra rozgrywka, to aż mam dreszcze,
    Mózg nasz rozwija i przestrzenne myślenie,
    Strategię ćwiczy, ma wielkie znaczenie!
    A gdy na dworze mocny wieje wiatr, deszcz o szyby tłucze,
    Ja siedzę przy stole i się pilnie uczę,
    Jak ten wyraz się pisze, osobno czy razem,
    Bo nie byłam w szkole najlepszym okazem,
    Lecz Scrabble naukę łączą z przyjemnością
    I od dzisiaj ortografii się uczę z radością
    „CV” na długi wieczór jest pomysłem wyśmienitym,
    Gdy życiorys swój piszesz losem rozmaitym,
    Wybierasz kim chcesz być i choć czas upływa,
    Pozostajesz szczęśliwy,
    Bo tak to już bywa.
    Czy posiadasz farta to się wnet okaże,
    Gdy kostka niedobra nieszczęście ci wskarze,
    Gra jak każda inna uczy rozczarowań
    I stosownych do sytuacji, właściwych zachowań.
    Chcemy się rozwijać, w planszówki więc gramy,
    Kiedy tylko trochę więcej czasu wolnego mamy ;)

  • Arek Brychcy

    Top 5 ciekawych gier.. hmm kolekcja na razie niezbyt duża, około 30 gier. Ale na pewno kilka ciekawych da się znaleźć :)
    7 Cudów Świata – ciekawe jest w tej grze to jak fajnie bawimy się grając zarówno w 3 jak i 7 osób. a Najciekawsza ta gra w 7 osób, siedzimy w 7 przy stole,a gramy i tak tylko z 3 osobami :)
    Wsiąść do pociągu – ciekawe kiedy to się może znudzić i czy komuś się to nie spodoba :)
    Cywilizacja poprzez wieki – ciekawe jak zrobić te 300 pkt, i czy da się skończyć w 4 osoby w mniej niż 4h :D. Świetna gra ale ze względu na czas rozgrywki grana tylko na 2 osoby.
    Uczta Dla Odyna – bardzo fajne euro, tutaj w sumie trochę oszukam, bo najbardziej ciekawi mnie ile będzie ważyć kolejna gra Uwe :D
    Robinson Crusoe – tu mnie po prostu ciekawi zawsze każda kolejna przygoda na wyspie, co tym razem się wydarzy, huragan, sztorm, puma w obozie czy inne cholerstwo :)

  • Anonim

    1. Zdecydowanie szczyt listy to Tajniacy! Skojarzenia zawsze są dwuznaczne, podchwytliwe a przez co bardzo ciekawe :D
    Nigdy nie wiadomo, co ma na myśli nasz sprzymierzeniec, a i tak trzeba spróbować. Dużo emocji, zawsze.
    2. 7 Cudów Świata Pojedynek. Ciekawa gra? Oczywiście, zdecydowanie! Więcej konkretów – dopracowana mechanika, wiele dróg do zwycięstwa, szybka rozgrywka, syndrom kolejnej partii i zajmuje niewiele miejsca. Czego chcieć więcej?
    3. Story Cubes. Rzucamy, patrzymy i opowiadamy. Proste, nie? Dla jednych tak, dla innych nie, a może zależy co wypadnie? I tu jest urok tej gry. Jak to mówią „Kości zostały rzucone”.
    4. Robinson Crusoe, jak już tylko przebrnie się przez instrukcje jest tylko lepiej. Nie zdarzają się takie same partię, kiedy człowiek myśli znam to i wiem czego się spodziewać, zawsze dzieje się coś innego. Do tego duża liczba scenariuszy fanowskich, aby jeszcze bardziej urozmaicić grę.
    5. Neuroshima Hex,pnie się w tym rankingu bardzo szybko w górę. Rzekłbym, że ktoś wynalazł szachy na nowo, każda partia inna, wiele dodatkowych armii, a co ważne zbalansowanych. Każdy ruch musi być przemyślany, bo jest niesamowicie ważny i od niego może zależeć zwycięstwo.

  • Marcin Wachowiak

    Listę Top 5 ciekawych gier przedstawię z perspektywy mojej 8 letniej córki, dla której planszówki są stałym elementem zabawy z rówieśnikami jak i nieodzownym punktem wieczorów scalających członków rodziny :

    1.Oczywiście Domek- Urządzanie włąsnego domu jest super zabawą, a nie ma ładniejszej i ciekawszej gry w ten tematyce niż Domek, zawsze zagramy w gronie rodzinnym z ciocią , koleżankami. Dodatkowo Domek był pierwszą nowoczesną grą planszową od której zaczęła sie nasza planszówkowo familijna przygoda :)

    2. Szalona MIsja, Granie przez zabawę, nic dodac nic ująć ciekawy sposób na rodzinną zabawę i masę emocji i śmiechu :)
    3. Celestia- Przygoda w chmurach, zabawa, śmiech prostota – no i ten statek :)

    4. Ice Cool – Jedna z niewielu gier która działa jak wechikuł czasu dla rodziców :) któż z nas nie pamięta gry w kapsle, nie pamiętam jaka inna gra w ostatnim czasie wzbudziła taką ilosc emocji, śmiechu jak i zwykłego zainteresowanie innych członków rodziny- „ale to fajne, moge też pstryknąć- :)

    5. Dixit – Gra rozwijająca wyobraznię, coś instynktownego pozwalającego zagrać każdemu z każdym, gra imprezowa dzieki której Corka moze przez jakiś czas aktywnie uczestniczyć w wieczorach planszówkowych w których nie tylko dzieci mają szanse na miłe spędzenie czasu.

    Lista została stworzona dzieki subiektywnemu odczuciu rodzica zadającego pytanie: „a w co byś chciała kochanie dzisiaj zagrać ? „

  • Wojciech Eś

    Bij-zabij! Nie jestem w stanie zrobić, ot tak, zestawienia najciekawszych gier, ale… poczytajcie o najciekawszych grach z ukrytym potencjałem. Oto Top 5 gier, które w sposób niezamierzony (a może zamierzony?) przez twórców wywołały pozytywny efekt tam, gdzie się tego nie spodziewaliśmy.

    5. Kolejka
    Niby prostacka, oklepana i się szybko nudzi… Ale oto pewnego razu, siedząc z żoną nad planszą przy stoliku w parku, widzimy, jak pewien człek lat około 70 przygląda się nam ukradkiem. Po chwili podchodzi i patrzy z bliska. Po 10 min mamy już kolejnych dwóch kibiców w wieku słusznym. I słyszymy: „Panie, za moich czasów, to tylko szachy albo kanasta była, albo w oczko się grało. A teraz, panie, takie wymyślne gry robią”. Dwa tygodnie później przechodzę przez park, a
    tu przy stoliku czterech panów emerytów/rencistów (niepotrzebne skreślić) gra w co…? Zgadnijcie! Kolejka – gra inspirująca i aktywizująca seniorów.

    4. Splendor
    W domu grać możemy tylko wtedy, kiedy dzieci zasną. Ledwo rozłożyliśmy Splendor, a tu tup-tup-tup i już chłopaki (lat 3) wskakują na kolana. Cóż, skoro nie da się izolować, trzeba socjalizować! Ja mówię, które klejnoty wziąć, a Jaś podaje mi krążki. Brat wskazuje, którą kartę kupi, a Staś przekłada żetony na stosiki. W pewnym momencie chcę kupić kartę, na którą zbierałem dobre kilka rund, patrzę, a tu mam inne kolory żetonów, niż mi się wydawało. Mój brat tak samo! „Ktoś” uznał, że jest za mało interakcji i postanowił powymieniać surowce z drugim pomocnikiem. Splendor – gra ucząca dzielenia się.

    3. Via Nebula
    Sama gra może nie powala, ale na pewno trzeba docenić dbałość o insert na komponenty, gdzie wszystko ma swoje
    ściśle określone miejsce. Pewnego razu wchodzę do domu, a tu wszystkie elementy porozrzucane po podłodze, a przy planszy siedzi Staś i bawi się ludzikami. Ciśnienie mi się podniosło, a on, widząc moją minę, mówi: „Tatusiu, ja szanuję
    twoją grę. Zaraz wszystko poukładam”. I kamyk po kamyku, cegła po cegle, świnka po śwince – surowce powrzucał do odpowiednich przegródek, karty poskładał na stos, a budynki dopasował do otworów. Wszystko idealnie posprzątane bez pomocy. Via Nebula – gra ucząca porządkowania i szacunku do gier.

    2. Istanbul
    Gra z prawdziwym zacięciem artystycznym. Mój kumpel twierdzi, że żona notorycznie suszyła mu głowę, że nie
    ma nowej biżuterii i w ogóle nie może liczyć na żadne prezenty od niego. On wyciągnął na stół Istanbul i powiedział: „Zobaczysz – zdobędę dla ciebie więcej rubinów, niż sama zdążysz uzbierać”. No i grali, a temat nowych zakupów na jakiś czas ucichł. A Istanbul przyczynił się do poprawy relacji między nimi. Istanbul – gra terapeutyczna dla skłóconych par.

    1. Agricola
    Gra budząca skrajne emocje, ale zawierająca w sobie kilka elementów, nazwijmy to, prorodzinnych. Pewnego razu gramy ze znajomym małżeństwem i słuchamy ich wzajemną wymianę zdań: – Pamiętaj o wyżywieniu rodziny! – Mam już trochę jedzenia. – A nie chcesz powiększyć rodziny? – Pewnie, że chcę, ale nie wiem, czy dam radę ich wyżywić. – Ja w ciebie wierzę, dasz radę. – No to chyba jednak zdecyduję się na nowego potomka.
    Dwa miesiące później dostajemy miłą wiadomość – nasi znajomi spodziewają się dziecka ;) Agricola – gra, która motywuje bardziej niż program 500+ do powiększenia rodziny.

  • Malwina Mrągowska

    WSIĄŚĆ DO POCIĄGU, jeździć, zwiedzać, pozdrózować, wybieramy się w magiczną podróż po różnych krajach Europy, Azji, Ameryki. Po drodze cykamy kilka fotek znanych i miej znanych miejsc. Docieramy do ISTMABUŁU, miasta, wktórym tętni handel. Na kolorowych bazarach możemy odkryć cudownie unoszący się zapach przypraw, są też owoce, tkaniny oraz biżuteria. Gdzieniegdzie handarze sprzedają także kawę. Zapach świeżej palonej kawy unosi się na całym bazarku. Patrzymy na zegarek – już ta godzina? Musimy pędzić na peron aby złapać wyjątkowy pociąg – MYSTERY EXPRESS, pociąg, w którym doszło do morderstwa, tak tak tego słynnego, ale kto, czym, w którym wagonie? Toż to niezwykła zagadka. Podróż mija szybko. Spoglądamy przez szybę a za nią, naszym oczom ukazują się piękne, wyjątkowe ZAMKI BURGUNDII, tak to już Francja. Dotarłiśmy na miejsce. Teraz zabieramy nasze plecaki i pełni optymizu ruszamy aby podziwiać te piękne budowle. Po drodze mijamy cudowne winnice, które ciągną się wąskim pasem od Dijon na północy po Lyon na południu. Nagle wyłania się z winorośli obcy mężczyzna – to Vimes. Tak, tylko co on tutaj do licha robi? ! -Czas ruszać, musimy dotrzeć do ANKH MORPORK, do największego, najbardziej cuchnącego i najbardziej interesującego miasta świata – ŚWIATA DYSKU. Vimes szybko zabiera od nas plecaki, patrząc nieco groźne i rzuca, że musimy się spieszyć. W Ankh Morpork właśnie upadł Urząd Pocztowy, ktoś musi go przywołać do dawnej świetności. No cóż, niezastanawiając się wiele, wyruszamy. W stronę przygody i świetnej zabawy!

  • Wojciech Eś

    Ale niefart. Moje Top 5 wysłane wczoraj program zaliczył jako spam :( A wydawało się, że wszystko jest ok, bo początkowo post wyświetlił się na stronie. Dopiero dzisiaj w skrzynce znalazłem e-maila, który kazał mi potwierdzić wiadomość. No cóż… Zamieszczam ranking jeszcze raz, choć zdaję sobie sprawę, że może nie zostać uwzlględniony. Pozdrawiam.

    Bij-zabij! Nie jestem w stanie zrobić, ot tak, zestawienia
    najciekawszych gier, ale… poczytajcie o najciekawszych grach z ukrytym
    potencjałem. Oto Top 5 gier, które w sposób niezamierzony (a może
    zamierzony?) przez twórców wywołały pozytywny efekt tam, gdzie się tego
    nie spodziewaliśmy.

    5. Kolejka
    Niby prostacka, oklepana i się
    szybko nudzi… Ale oto pewnego razu, siedząc z żoną nad planszą przy
    stoliku w parku, widzimy, jak pewien człek lat około 70 przygląda się
    nam ukradkiem. Po chwili podchodzi i patrzy z bliska. Po 10 min mamy już
    kolejnych dwóch kibiców w wieku słusznym. I słyszymy: „Panie, za moich
    czasów, to tylko szachy albo kanasta była, albo w oczko się grało. A
    teraz, panie, takie wymyślne gry robią”. Dwa tygodnie później przechodzę
    przez park, a
    tu przy stoliku czterech panów emerytów/rencistów
    (niepotrzebne skreślić) gra w co…? Zgadnijcie! Kolejka – gra
    inspirująca i aktywizująca seniorów.

    4. Splendor
    W domu grać
    możemy tylko wtedy, kiedy dzieci zasną. Ledwo rozłożyliśmy Splendor, a
    tu tup-tup-tup i już chłopaki (lat 3) wskakują na kolana. Cóż, skoro nie
    da się izolować, trzeba socjalizować! Ja mówię, które klejnoty wziąć, a
    Jaś podaje mi krążki. Brat wskazuje, którą kartę kupi, a Staś przekłada
    żetony na stosiki. W pewnym momencie chcę kupić kartę, na którą
    zbierałem dobre kilka rund, patrzę, a tu mam inne kolory żetonów, niż mi
    się wydawało. Mój brat tak samo! „Ktoś” uznał, że jest za mało
    interakcji i postanowił powymieniać surowce z drugim pomocnikiem.
    Splendor – gra ucząca dzielenia się.

    3. Via Nebula
    Sama gra może nie powala, ale na pewno trzeba docenić dbałość o insert na komponenty, gdzie wszystko ma swoje
    ściśle
    określone miejsce. Pewnego razu wchodzę do domu, a tu wszystkie
    elementy porozrzucane po podłodze, a przy planszy siedzi Staś i bawi się
    ludzikami. Ciśnienie mi się podniosło, a on, widząc moją minę, mówi:
    „Tatusiu, ja szanuję
    twoją grę. Zaraz wszystko poukładam”. I kamyk po
    kamyku, cegła po cegle, świnka po śwince – surowce powrzucał do
    odpowiednich przegródek, karty poskładał na stos, a budynki dopasował do
    otworów. Wszystko idealnie posprzątane bez pomocy. Via Nebula – gra
    ucząca porządkowania i szacunku do gier.

    2. Istanbul
    Gra z prawdziwym zacięciem artystycznym. Mój kumpel twierdzi, że żona notorycznie suszyła mu głowę, że nie
    ma
    nowej biżuterii i w ogóle nie może liczyć na żadne prezenty od niego.
    On wyciągnął na stół Istanbul i powiedział: „Zobaczysz – zdobędę dla
    ciebie więcej rubinów, niż sama zdążysz uzbierać”. No i grali, a temat
    nowych zakupów na jakiś czas ucichł. A Istanbul przyczynił się do
    poprawy relacji między nimi. Istanbul – gra terapeutyczna dla skłóconych
    par.

    1. Agricola
    Gra budząca skrajne emocje, ale zawierająca w
    sobie kilka elementów, nazwijmy to, prorodzinnych. Pewnego razu gramy
    ze znajomym małżeństwem i słuchamy ich wzajemną wymianę zdań: – Pamiętaj
    o wyżywieniu rodziny! – Mam już trochę jedzenia. – A nie chcesz
    powiększyć rodziny? – Pewnie, że chcę, ale nie wiem, czy dam radę ich
    wyżywić. – Ja w ciebie wierzę, dasz radę. – No to chyba jednak zdecyduję
    się na nowego potomka.
    Dwa miesiące później dostajemy miłą wiadomość
    – nasi znajomi spodziewają się dziecka ;) Agricola – gra, która
    motywuje bardziej niż program 500+ do powiększenia rodziny.