Bang! – recenzja

Jeśli szukacie szybkiej gry o prostych zasadach dla od 3 do 8 osób to przeczytajcie moją recenzję gry kościanej Bang! Chyba, że klimat dzikiego Zachodu jest wam szczególnie bliski – wtedy czytanie możecie sobie odpuścić - jestem pewna, że Bang! spodoba się Wam na pewno.

Gra kościana Bang! jest grą imprezową z rodziny Bang! Tu także będziemy wcielać się w różne role i postaci oraz próbować realizować swoje cele. Rozgrywka jest niezmiennie krótka – trwa zaledwie kwadrans.

Co znajdziemy w pudełku? Przede wszystkim karty postaci i karty ról. Każda postać ma swoją cechę specjalną i punkty życia. Wszystkie grafiki są utrzymane w komiksowym klimacie i bardzo dobrze się prezentują. W pudełku znajdziemy też żetony z symbolami kul (dzięki którym wiemy ile życia zostało przed nami) oraz żetony ze strzałami (ponieważ co to by był za Dziki Zachód bez Indian). Każdy z graczy otrzyma kartę pomocy. Są one przydatne szczególnie podczas pierwszych tur. Później wracają do pudełka – symbole na kostkach są łatwe do odróżnienia i zapamiętania.

Karty Postaci

Karty Postaci, każda posiada swoje unikalne cechy.

W grze wcielamy się w jedną z ról: szeryfa, zastępcy szeryfa, bandytę oraz renegata. Każda z ról wygrywa w inny sposób. Szeryf wraz z zastępcami wygra wtedy, gdy zostaną wyeliminowani wszyscy bandyci z gry. Bandyci wygrają, gdy zabiją szeryfa a renegat zwycięży, gdy zostanie jedyną żywą grającą postacią w grze. To co lubię w Bangu! to to, że jedyną jawną rolą jest szeryf. A resztę musimy rozszyfrować obserwując ich poczynania.

Karty ról.

W zależności od ilości graczy stosuje się inną konfigurację kart.

Jak gramy? Każdy z graczy w swojej rundzie rzuca pięcioma kośćmi. Oprócz pierwszego rzutu każdemu przysługują dwa przerzuty. Symbole jakie mogą wypaść to:

Strzała – gry wypadnie ten symbol natychmiast należy dobrać strzałę ze stosu. W przypadku, gdy jest to ostatnia strzała następuje najazd Indian i każdy gracz dostaje tyle ran, ile posiada strzał. Symbol ten może być przerzucany.

Dynamit – blokuje kości i nie można jej przerzucać. Jeśli wypadną trzy symbole dynamitu - otrzymujemy  ranę a pozostałe kości rozpatrujemy normalnie.

Symbol jedynki – gracz po lewej albo prawej dostaje jedno obrażenie.

Symbol dwójki – gracz o dwa miejsca od nas po lewej albo prawej dostaje jedno obrażenie.

Piwo – odzyskujemy punkt życia.

Gatling – wyrzucenie na trzech kościach symbolów gatlingów pozwala nam odrzucić wszystkie strzały a dodatkowo zadaje wszystkim po jednej ranie.

Strzały oraz punkty życia.

Strzały oraz punkty życia reprezentowane przez naboje.

Kości

I to już wszystkie zasady. Serio. Rzucamy kostkami, decydujemy, które rozpatrzeć a które przerzucić. Zadajemy rany innym graczom i staramy się osiągnąć cel, który daje zwycięstwo. Proste? Proste. A frajdy sporo. Po pierwsze dlatego, że rozgrywka jest naprawdę krótka. Przy ośmiu osobach rozgrywka zajmuje góra 20 minut. W mniej osób zawsze zmieścimy się w kwadransie. Po drugie jest to gra, która najlepiej działa w 5 osób i więcej a takich tytułów wciąż nie ma zbyt wiele. Rozgrywka trochę traci na jakości przy grze w 3 osoby, bo w mig orientujemy się kto jest kim.

Bang! na pewno spodoba się osobom, które lubią wersję karcianą Bang! czy Potwory w Tokio – zwycięzcę tegorocznej Gry Roku. Gra świetnie spisze się na wszelkiego rodzaju imprezach i zawsze wówczas, gdy najdzie nas ochota na zagranie w coś szybkiego i niewymagającego.