3 książki do wygrania! – konkurs z Naszą Księgarnią

POLKA_KONK_BGDziś mniej typowo, bo książkowo :) Do wygrania są trzy książki od wydawnictwa Nasza Księgarnia: „Pierwsze przygody Mikołajka”, „Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?” oraz „Fistaszki zebrane 1975-1976″. Otrzymają je te trzy osoby, które w najciekawszy sposób odpowiedzą na pytanie (i uzasadnią odpowiedź!): „Którego ze swoich ulubionych bohaterów literackich chciałbyś zobaczyć w grze planszowej?” Formę odpowiedzi (zdjęcie, wierszy, rysunek, rebus) pozostawiamy Wam :) Zgłoszenia możecie publikować tutaj pod tym postem lub na facebookowym profilu Board Game Girl pod postem konkursowym. Zabawa potrwa do niedzieli! Powodzenia! 

__________________________________

Regulamin konkursu:

1. Organizatorem konkursu „3 książki do wygrania!” jest BoardGameGirl.pl.

2. Konkurs trwa od środy, 16.03.2016 r. od momentu opublikowania wpisu ogłaszającego rozpoczęcie konkursu do niedzieli, 20.03.2016 r., do godziny 23:59.

3. Konkurs polega na napisaniu w komentarzu pod wpisem konkursowym  (komentarz można zamieścić na stronie BoardGameGirl.pl lub na www.facebook.com/BoardGameGirl) odpowiedzi na pytanie: „Którego ze swoich ulubionych bohaterów literackich chciałbyś zobaczyć w grze planszowej?”. Odpowiedź może mieć dowolną formę.

4. Zgłoszenia konkursowe będą oceniane przez jury, w skład którego wchodzi redakcja strony www.BoardGameGirl.pl. Wygrają 3 najciekawsze odpowiedzi.

5. W Konkursie można wygrać nagrody w postaci 3 książek: „Pierwsze przygody Mikołajka”, „Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?” oraz „Fistaszki zebrane 1975-1976″.

6. Wraz z przesłaniem zgłoszenia Uczestnik konkursu wyraża zgodę na nieodpłatną publikację zgłoszenia na blogu czy innych stronach internetowych.

7. Zwycięzca zostanie ogłoszony w formie wpisu na blogu Board Game Girl w ciągu 5 (pięciu) dni od momentu zakończenia Konkursu.

8. Zwycięzca zobowiązany jest wysłać w ciągu 10 (dziesięciu) dni roboczych od ogłoszenia zwycięzcy, swój adres korespondencyjny wraz z telefonem kontaktowym na adres: ania[małpka]boardgamegirl.pl.

9. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za błędne wskazanie przez Laureata adresu do korespondencji. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za niemożność przekazania nagrody Laureatowi z przyczyn zależnych od uczestnika, a zwłaszcza podania błędnego adresu.

10. Nagrodę wysyła Organizator do 5 (pięciu) dni roboczych od przesłania przez Laureata swoich danych korespondencyjnych.

 

  • Paweł

    Z ulubionych? No to oczywiście Arivalda z Wybrzeża (zbiór opowiadań „Ani słowa prawdy” autorstwa J. Piekary)! Ma wszystko, czego potrzebuje bohater dobrej gry przygodowej- krzepę, inteligencję, poczucie humoru i do tego jeszcze zna się na magii! Czego chcieć więcej?
    A no tak, szanują go nawet krasnoludy, bo ma głowę mocniejszą od niejednego.
    Taaak, zdecydowanie Arivalda chciałbym zobaczyć w grze.

    • Ania

      Pawle, gratuluję! :) Czekamy na adres!

  • enigma

    Bardzo ale to bardzo brakuje mi gry planszowej o przygodach Mikołajka.
    Sama plansza byłaby fantastyczna! Plac z samochodem bez kół, szkoła, szkolne podwórko, dom i ogród Mikołajka, dom i ogród Jadwini…Ileż można by wymyślić zadań: dostajesz fangę w nos od Euzebiusza – tracisz jedną kolejkę. Alcest je kanapkę – cofasz się o dwa pola w tył. Dostajesz dwóję z matmy – tracisz dwie kolejki, dostajesz piątkę z francuskiego – idziesz do przodu o 5 pól itp, itd. Planszę widzę kolorową, figurki chłopaków odlotowe(i dziewczynek, nie zapominajmy chociażby o Jadwini), kostki do gry mogą być całkiem zwyczajne ;) Do tego karty do gry i już można świetnie się bawić :) Myślę, że taka gra byłaby dobrym uzupełnieniem fantastycznych książek o Mikołajku.

  • Marcin

    Neuromancer i postać Case’a

  • Wojtek Kowalski

    Najbardziej lubię gry o tematyce historycznej, toteż najchętniej ujrzałbym w grze planszowej bohaterów trylogii Sienkiewicza ( z których niektórzy, jak pierwowzory Skrzetuskiego i Wołodyjowskiego istniały naprawdę). Burzliwy okres dziejów Polski, barwna szlachecka rzeczywistość, wojny, zajazdy i pojedynki, wszystko to stanowiłoby świetny materiał na grę. A poza tym byłby to hołd dla autora, na którego dziełach wychowały się całe pokolenia.

  • Dorota

    Czekam aż ktoś zaprosi mnie do gry, w której bohaterem będzie Pinokio. Jego postać i życiorys interesująco wpisałby się w zasady poruszania się po planszy.
    Kolejnym bohaterem jest Włóczykij. Można go prowadzić przez kraje lub kontynenty, może mieć moc przygód, a wyruszyłby w poszukiwaniu Muminków na przykład.
    A jeszcze chciałabym widzieć grę, w której bohaterem byłaby MOJA SIOSTRA. Nie jest to co prawda postać książkowa, ale funkcjonuje w rodzinach wielu z nas. A ile ona może mieć pomysłów i przygód! Może być młodsza, wpadać w opały, a ja, bohaterską ręką, będę ją ratować. Tu ważne jest, aby gra miała pozytywny finał bez względu na czyhające niebezpieczeństwa i wyobraźnię SIOSTRY.

  • Ola O

    Harrego Pottera, bo wraz z nim dorastałam i ja. Kiedy Harry przechodził z kolejnej klasy do kolejnej, ja doroślałam także czekając na wydanie następnej książki z serii jego przygód. Każda kolejna powieść była coraz bardziej poważna, coraz mniej dla dzieci. Myślę, że cały fenomen Harrego Pottera i swojego czasu szaleństwo na jego punkcie związane jest właśnie z tym dorastaniem treści książek, jeśli można tak powiedzieć. Chyba każdy kojarzy tę postać. Dlatego tym bardziej dziwi mnie, że nie powstała żadna PORZĄDNA gra planszowa umiejscowiona w uniwersum Pottera właśnie. A prawdziwi fani wiedzą, że jest to niewyobrażalnie ogromne pole do popisu. Różnorodność i bogactwo tego świata aż prosi się o przedstawienie w hitowej planszówce. I tak, pozostaje mi czekać i marzyć o tej wspaniałej niestworzonej grze planszowej. :)

  • Magdalena

    Pomelo jest zakochany a ja jestem zakochana w nim. To moja ulubiona postać spośród książek mojej rocznej córki. Pomelo jest uroczy, kocha ten szary kamień, którego nikt inny nie kocha. Jest zakochany w kwiatach karczocha, bo są takie wyjątkowe i w jedenastej rzodkiewce w trzecim rzędzie. Pomelo skłania mnke do refleksji, często rozczula i rozbawia. Myślę, że byłby doskonałym bohaterem gry planszowej. Wyobrażam sobie pola: „Przyszła jesień. Pomelo nie może znaleźć swojego dmuchawca. Pomagając mu szukać schronienia tracisz jedna kolejkę.”
    lub „Spotkałeś Gigi. Zaproponowałeś, że odprowadzisz ją do domu. Jako, że właściwie się w nim znajduje, dostajesz dodatkowy rzut kostką”( Gigi to ślimak przyjaciółka).
    Myślę, że gra znalazłaby wiernych fanów nie tylko wśród najmłodszych czytelników.